3 wrzesień. Drugi dzień w szkole.
Wstałam z uśmiechem na twarzy . Miałam dziś dobry humor. Mówiłam ,że nic go nie zepsuje. Ten dzień musi być wyjątkowy . Jak codzień wzięłam poranną toaletę , włosy wyprostowałam i ubrałam się w czarne rurki i białą przewiewną bluzkę, a do tego trampki. Zjadłam śniadanie i wolnym krokiem wędrowałam do szkoły. Wyszłam jak zwykle o godzinę wcześniej .Lubiłam spacerować sama z słuchawkami na uszach. Wspominać , myśleć.. Po drodze spotkałam Zayna.
- Hej ,a co ty tak szybko ? - zapytałam.
- no idę do szkoły.
- do szkoły jest jeszcze nie cała godzina czasu.
- lubię przed szkołą pospacerować
- ooł to tak jak ja .
- przejdziemy się razem ? - zapytał po czym ja kiwnęłam głową ,że tak.
Szliśmy wolnym krokiem do szkoły w ciszy. Tą wspaniałą ciszę , musiał zepsuć mój kochany telefon . Dostałam sms- a . Po przeczytaniu jego. Załamałam się strasznie. Kręciło mi się w głowie . Jedynie co w tej chwili chciałam to , aby umrzeć.
' Kochanie nie chciałam ci tego mówić , ale czas najwyższy , abyś się tego dowiedziała. Jesteś jej przyjaciółką , więc powinnaś wiedzieć. Emili jest na skraju śmierci. Jedynie co może jej pomóc to operacja na , którą nas nie stać, ani nikogo innego. Tyle osób chce nam pomóc ,ale żadna nie ma tyle pieniędzy. Jeżeli nie uda nam się załatwić pieniędzy do końca tygodnia może być już koniec. Nie chciałam cię denerwować , bo wiem ,że zaczynałaś sobie wszystko układać . Ale musiałam ci powiedzieć. Jest nam bardzo przykro , wiem że jest ci trudno . Uwierz nam też.
Mama Emili '
Łzy zaczęły mi same spływać po puliczkach. Nie wiedziałam co robić. Szybko uciekłam od Zayna i pobiegłam do parku . Usiadłam na ławce . Nogi skuliłam i zaczęłam płakać. Myślałam jak jej pomóc. Musiała być to bardzo duża kwota , gdyż jej rodzice są bogaci.
Jeżeli ona umrze , to ja razem z nią . Zawsze byłyśmy razem i tak zostanie . Szybki krokiem pobiegłam do domu . Gdzie wbiegłam do swojego pokoju i się zakluczyłam . W torebce miałam moje stare tabletki na astmę i żyletkę z dawnych lat. Przypomniało mi się jak zabrałam ją Vicki , bo się cięła . Nadal płakałam . Zrobiłam sobie parę mocnych i głębokich kresek na rękach. Krew płynęła mi po cały rękach. Położyłam się . Chciałam zasnąć i już się nie obudzić. Gdyż na myśli mi przyszły te tabletki na astmę . Wzięłam i połknęłam całą garść tabletek. Zaczęło mi się kręcić w głowie. Czułam jak upadam. Potem już nic nie pamiętałam .
* Zayn*
Nie wiem co się stało . Co musiało pisać w tym sms-ie ,że zaczęła płakać i bez słowa uciekła. Chciałem z nią pogadać. Jest naprawdę fajną dziewczyną. Ale zdaje mi się ,że coś ją gnębi. Coś się dzieję. Może będę mógł jej jakoś pomóc. Chciałbym jej pomóc . Spędzić z nią więcej czasu. Pokazać Niall'owi ,że nie mam na co liczyć. Ze ona woli mnie , niż jego.
* Vicki *
Moja siostra jest bliska końcu. Nie chce aby odchodziła. Może i się kłócimy i wyzywamy. Ale za nic na świecie , nie zamieniła bym jej na inną siostrę. Bardzo ją kocham . Teraz jedynie mogę myśleć o tym ,że rodzice coś wymyślą . Chyba spotkam się z Dianą , jej też jest napewno ciężko. Zadzwonię do niej .
Dzwoniłam chyba ze 100 razy , a ona nie odbiera . To do niej nie podobne .ZAwsze ma telefon przy sobie. Coś musiało sie stać. Pojadę do Valmont do jej mamy i do niej.
Napewno się coś stało.
Zapakowałam się . Poroznawiałam z Rodzicami i szłam na pociąg. Po nie całych 4 godzinach byłam już w Valmont . Szybkim krokiem szłam do ich domu. Po drodze stuknęłam się z jakiś czarnookim przystojniakiem. Nie zwracałam na niego uwagi , gdyż się spieszyłam . Widać było ,że się za mną oglądał. ale mało mnie to interesowało. Doszłam na miejsce zapukałam , a w drzwiach pojawiła się zapłakana mama Diany..
No to taki drugi . Nie zbyt mi się podoba. Brak weny i pomysłów. Może wy macie jakieś fajne pomysły . Napewno z nich skorzystam . Ja błędy sorka , pisałam na szybko .
Pozdrawiam Was . ♥



wooooow! : 3
OdpowiedzUsuńto jest czyms świetnym!
Pisz dalej bo mnie zżera ciekawość! <3
pisz i nie ma żadnych ale!
Główna bohaterka nie może umrzec!! To by było straszne! A co z Zaynem i Niallem?? Musze sie dowiedzie kto ja zdobędzie! Dawaj szybko następny;)
OdpowiedzUsuńno świetnie, świetnie!
OdpowiedzUsuńnie pozostaje mi nic innego jak czekać na kolejny rozdział! ;)
;*